KOCHAJ BLIŹNIEGO

Siedzę w poczekalni
i patrzę w przeciwną stronę
Mój wzrok odbija się od nieufnych oczu
Jedność czasu i miejsca zachowana
ale to jedyna jedność

Z tą babcią nie łączą nas lata
bo to inne światy
Z tym chłopcem dzieli nas
poczucie odpowiedzialności
Z tą dziewczyną mógłbym
ale ona ma mocny makijaż
który spaceruje po jej twarzy niecierpliwie
Z tym chłopakiem to w zasadzie…
ale niestety rywalizujemy o pęknięcia makijażu
Z tą kobietą wreszcie
uśmiechamy się do siebie czuło i przychylnie
ale to moja matka

autor: Zenon Mąsior

Pin It on Pinterest