Rak sobie trwam

Tak sobie trwam po dziś
Tak sobie gram, to wstyd
że jeszcze nie słucha mnie nikt
że nie czuję ucha przy tym
Co mi się spłodziło, jak gram
Co mi się ujrzało z mych ścian

Żona moja i syn
Mówią mi, zrób coś z tym
No, ale ja nie wiem co mam
Zrobić z tym, co w łebie mi gra
Może bym i wiedział, ale
chętniej bym posiedział sobie

Żal, taki żal, że aż strach się bać
Taki smutek, że chce się śmiać
taki balon rozdymał się
że do nieba poleci gdzieś

Co ja czuję, nie wie nikt
Jestem wielki, mówię ci
Nieznany słuchaczu, chwal mnie!
cichy uwielbiaczu, pieść mnie!
Wybuduj mi ołtarz , wielb mnie
Mów mi, że mnie kochasz, tak chcę!

Niemodnie jest wciąż chwalić się
To takie nieładne
Trzeba uważać kim się jest
Grzecznym być i skromnym

Pin It on Pinterest