Sława

Miałbym tu być albo nie?
Wejść z ulicy lub sprzątać tu?
Miałbym tu siedzieć lub grać?
Uwodzących wnieść bukiet słów?

Dróg do dziś przeszedłem już
niezliczoną plątaninę
Kopnięć w tył, wypadów w przód
Pięknych lat, co trwały chwilę

Może to tylko histeria
że gubię wciąż klucz do snów
Może grajka kokieteria
że infantylnie mu smutno znów

Dróg do dziś przeszedłem już
jak mówiłem, plątaninę
Kopnięć w tył, wypadów w przód
Pięknych lat, co trwały chwilę

Nie mam co błagać słuchacza
By lepiej traktował artystę Bóg wie skąd
Nie powiem, że mnie duch otacza
Poezja i sztuka, gdy nagle wyłączą prąd
Nie widzę się w roli takiego
Co wciela się w rolę , bajeruje co krok
Ja tu się tłukę po prostu o deskę z drutami
A was usypia mrok

Pin It on Pinterest