Surpredo

mam głód świata
pod stopami pędzi mój czas
mnie nie trzeba już mieć
mam głód ludzi
których szukam wszędzie co świt
z reszty każdego z dni

spuszczam serce
ze złotego łańcucha kłamstw
udających wciąż treść
coraz częściej chcę już nie być nikim, ja mam
tak niewiele już spraw
życie chcę pić do dna

w ciszy dumania zbieram swe myśli
co dzień
może starania teraz odnajdą znów sens
w ciszy istnienia wzbiera nurt w żyłach
bo krew
nie godzi się na powolność , wyschnięcie z żył rzek
mam jeszcze czas by wierzyć
każdy ma czas by wierzyć

tak się staczam
coraz głębiej, sięgam już dna
nawet nie wiem, co wstyd
zapominam pytać, odpowiadam zdawkowo „tak”
i nie znaczy to nic

ale teraz wiję wianek z kwiatów tych rąk
wyciągniętych do mnie
i otaczam swoje życie, tworzę swój krąg
teraz wiem czego chcę
tylko tego już chcę

Pin It on Pinterest